piątek, 31 stycznia 2014

Goodbye january

Byłam na zimowej sesji z przyjaciółką. Niestety nie udało mi się zrobić żadnych ciekawych zdjęć. Stałam na mrozie 10 minut ale to i tak za długo, teraz nie czuję palców.
Chociaż jedno zdjęcie udało mi się zrobić.
Styczeń to jeden z moich ulubionych miesięcy. Teraz był dość ciekawy. Bardzo się zmieniłam w negatywnym jak i pozytywnym sensie. Od dłuższego czasu planuję nagrywać filmiki na YT ale miałam wiele prób i chyba jeszcze z tym zaczekam.

Link do bloga przyjaciółki- http://tusiaczegblog.blogspot.com/

1 komentarz: